Prawda jest straszniejsza
Tylko Prawda
strona główna · działy · tagi · o autorze · szukaj · Polacy.eu.org  
 

Linki, cytaty, nowiny2013.02.26 22:51

Uczyc dzieci... dobrze. Czego?

(poleca )

Poslusznosci przede wszystkim. I cytowania autorytetów. Z Brukseli.

 
Sprawozdania agendy ONZ Edukacja dla Wszystkich (Education for All) są pełne pomysłów na przyciągnięcie dzieci z krajów trzeciego świata do szkoły. To między innymi: edukacja opłacana z podatków (zazwyczaj przez podatników bogatszych państw), darmowe jedzenie i leki dla uczniów, którzy uczęszczają do szkoły, a także płacenie rodzicom za obecność dzieci w szkole.
 
Podczas szczytu ONZ w 2000 r. rządzący z całego świata ustanowili wspólny cel — zapisać każde dziecko na ziemi do szkoły podstawowej do 2015 r. Jednakże ta szczytna idea nie wspomina nic o jakości szkolnictwa. Dzieci miałyby pójść do szkół, których program jest odgórnie zatwierdzany przez rząd — bez względu na to, w jaki sposób przeprowadzane są lekcje.

+mises.pl
Aż do niedawna prawie wszystkie dzieci uczyły się przydatnych w życiu umiejętności poza szkołą. Tak naprawdę obserwacja i dołączanie się do czynności dorosłych wystarczało. Rothbard, jeżeli chodzi o edukację amerykańską, pisze:

    Edukacja to proces uczenia się przez całe życie. Odbywa się nie tylko w szkole, ale we wszystkich dziedzinach życia. Dziecko staje się wykształcone poprzez zabawę, słuchanie rodziców lub przyjaciół, czytanie gazet lub pracowanie. 
 
Jeżeli uczniowie zdobywają niewiele wiedzy i kończą szkoły jako praktycznie analfabeci, a obecność nie przekłada się na prawdziwą edukację i jeżeli czasami nauczyciele nie kłopoczą się, aby przyjść na zajęcia, to być może rodzice i dzieci po prostu czują, że więcej zyskają poza szkolnymi murami. 

 
1232 odsłony  średnio 5 (3 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: szkola, manipulacja, bark nauczania logiki, czerwona tendencyjnosc, wiedza bezmyslna, durni, posluszni, Rockefeller+.
Re: Uczyc dzieci... dobrze. Czego? 
MatiRani, 2013.02.26 o 23:00
Posłuszeństwo dla wszystkich
Jeżeli dzieci w swoich tradycyjnych kulturach nie zdobywają wiedzy ani dla pracy i zabawy, ani aby umieć czytać i liczyć, to po co uczęszczają do tych beznadziejnych szkół? Czego właściwie tam się uczą? Posłuszeństwa.
Państwo tak silnie ingeruje i nadzoruje szkolnictwo, że dzieciom wpaja się narzuconą przez rząd tożsamość. Dlatego testy przeprowadzane są w języku narodowym, a historia przedstawiana i zapamiętywana jest wyłącznie w wersji zaakceptowanej „z góry”.
Jak dudy nadmiesz, tak grają. Dopóki wydobywającym się dźwiękiem będzie dziecięcy chór śpiewający hymn narodowy, dopóty państwo będzie starało się dopasowywać program szkolny do lokalnych kultur.
Rothbard pisze o:
Świadomym schemacie przymuszania mas ludności do formy pożądanej przez establishment. Nieposłuszne mniejszości naciska się, aby poddały się większości. Wyraźnie zaznaczone posłuszeństwo aparatowi państwowemu jest wpojone wszystkim obywatelom jako najważniejsza cnota obywatelska.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Uczyc dzieci... dobrze. Czego? 
Paweł Tonderski, 2013.02.26 o 23:18
Czego?

Na przykład umiłowania ojczyzny, patriotyzmu, poszanowania starszych i zasad związanych z polskością, honorowego postępowania, przywiązania do rodziny i miłości bliźniego innego chrześcijanina, w myśl przykazania "nie czyń swojemu bliźniemu tego, co tobie byłoby niemiłe", postępowania zgodnego z polskimi obyczajami i kulturą oraz polską tożsamością. Można to wszystko podsumować jednym określeniem, "nauką u podstaw" od wczesnych lat młodzieńczych zaraz gdy młody człowiek zaczyna pojmować, czym jest polskość, Jezus oraz jego Państwo - Polska i polski naród...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Uczyc dzieci... dobrze. Czego? 
MatiRani, 2013.02.27 o 02:25
Czego, oczywiscie, szkoly dzisaj nie czynia.
Tak im przykazal Rockefeller w 1946r. Pracownicy, nie mysliciele, maja wychodzic ze szkól.
CBDU
pozdr
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Uczyc dzieci... dobrze. Czego? 
MatiRani, 2013.02.26 o 23:08
+mises.pl
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Uczyc dzieci... dobrze. Czego? 
Paweł Tonderski, 2013.02.26 o 23:12
Czy pan naprawdę musi propagować szkołę austriacką, musi pan tutaj propagować żydowskich Austriaków?

Czy to jest z pańskiej strony taka przestroga dla nas, abyśmy wiedzieli, gdzie szukać korzeni zła?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Uczyc dzieci... dobrze. Czego? 
MatiRani, 2013.02.26 o 23:45
Drogi Rzepie. ( rzep sie czepia )
Nie musze, ale uwazam ze warto.
Mam nadzieje, ze za "żydowskich Austriaków" zostanie Pan przykladnie pod pregierzem wychlostany batem krytyki przez dyzyrnych obronców przekletego plemienia.
Uwazam równiez, ze Pan niczego ze szkoly Autryjackiej nie przeczytal. Wiec nie mamy o czym dyskutowac w tej materii.
JAk Pan przeczyta Kotarbinskiego chociazby to bedziemy mogli porozmawiac.. albo jesli Pan pomysli sam.
pozdr
***
cytuje z artykulu: Do zarządzania szkołami państwo zatrudniało tanich w utrzymaniu duchownych. W konsekwencji wielu byłych uczniów wini za swoje traumatyczne przeżycia chrześcijańskich misjonarzy, a nie represyjny rząd. Z pewnością wielu rzekomo chrześcijańskich nauczycieli ma na sumieniu niemało niegodziwości.

Jednakże to państwo mianowało dyrektorów, wybudowało szkoły oraz sfinansowało cały system. I, co ważniejsze, to państwo zapędziło dzieci przed szkolne drzwi.

Państwowe szkoły były przymusowe dla wszystkich Indian w wieku poniżej 16 lat. Początkowo jedynie sporadycznie wymuszano stosowanie tej reguły rękami państwowych urzędników — państwo miało inne metody perswazji.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Uczyc dzieci... dobrze. Czego? 
MatiRani, 2013.02.27 o 00:32
mija 540 rocznica urodzin Mikołaja Kopernika – wybitnego astronoma, ale także – jak chcemy pokazać dzięki niniejszej publikacji – ekonomisty, który kilkadziesiąt lat wcześniej niż Gresham sformułował prawo znane obecnie jako prawo Kopernika-Greshama.

KopernikInstytut Ludwiga von Misesa prezentuje zatem Zasady bicia monety z 1526 r.

Ten wyjątkowy tekst możemy udostępnić Państwu dzięki uprzejmości Wydawnictwa Sejmowego oraz Instytutu Historii Nauki Polskiej Akademii Nauk, a także dzięki pracy szefa projektu Dziedzictwo – Damiana Koniarka, który napisał wstęp do traktatu Kopernika.

Tekst w formacie PDF; MOBI; EPUB
+mises.pl
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Uczyc dzieci... dobrze. Czego? 
w.red, 2013.02.27 o 09:30
Zgadzam się z Pawłem. Lansowanie libertynów i ich prac wątpliwej jakości proponowałbym na naszych stronach pominąć. Bo nijak mają się do Polski i polskości (nie mówiąc już o tym że nie znajduję w nich odniesienia do rzeczywistości. Z tego powodu proponowałbym wzmiankowany tekst zamieścić na forum jakiegoś libertyńskiego portalu ;)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Uczyc dzieci... dobrze. Czego? 
MatiRani, 2013.02.27 o 15:43
fatalne komentarze, fatalne...

Przeczytali Wy tekst Kopernika na linku który wskazalem?
Wiecie, ze szkola Austryjacka opiera sie na myli katolickiej scholastyków hiszpanskich?

Ani nie przeczytali, ani nie wiedza, a opiniuja z falszywych przeslanek massmeNdialnych.

Szkola Autryjacka jest niepopularna bo jest w opozycji do aktualnego systemu finansowego Swiata. Uwaza go za oszustwo, obwinia go o wszystkie kryzysy od zarania dziejów. Walczy o wolnosc "nasza i wasza".

Wasze krytyki, Panowie, sa bezpodstawne i oparte na falszywych zalozeniach.
pozdr
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Uczyc dzieci... dobrze. Czego? 
w.red, 2013.02.27 o 18:54
A s sądzisz że nie ? Otóż wyobraź sobie że "czytali". Z tym że wątpię by był to tekst Kopernika. Powiem więcej, mam duże wątpliwości co do autentyczności. Inna rzecz że Kopernik żył w innej rzeczywistości i czasach. Wątpię czy dziś podtrzymał by swoje zdanie.
A oszust zawsze pozostanie oszustem . Nie można nim być trochę bardziej lub mniej. A "libertynizm" wspólnie z "globalizacją" to jedno z większych oszustw i kłamstw.
To nie stanowi krytyki lecz jest stwierdzeniem faktu.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Uczyc dzieci... dobrze. Czego? Wiedzy i myslenia. 
MatiRani, 2013.03.04 o 16:08
Nawwet wiekszym dzieciom przydaje sie myslec i analizowac fakty z przeszlosci
Celem tego wystąpienia są dwie rzeczy. Po pierwsze, chcę pokazać, dlaczego nazistowskie Niemcy były państwem socjalistycznym, a nie kapitalistycznym. Po drugie, chcę pokazać, dlaczego socjalizm — rozumiany jako system gospodarczy opierający się na państwowej własności środków produkcji — pociąga za sobą dyktaturę totalitarną.
**
Jednak tym, co de facto ustanowiło w nazistowskich Niemczech socjalizm, było wprowadzenie kontroli cen i zarobków w 1936 r. Stanowiło to odpowiedź na inflację pieniądza, która pojawiła się wraz z początkiem reżymu w 1933 r. Reżym nazistowski wywołał inflację, aby sfinansować ogromne wydatki rządu związane z programami robót publicznych, subsydiami i zbrojeniami. Kontrola cen i zarobków została wprowadzona w odpowiedzi na wzrost cen, który był wynikiem inflacji.

Skutkiem połączenia inflacji z kontrolą cen i zarobków są niedobory. Są to sytuacje, w których ilość dóbr, jaką ludzie chcą nabyć, przewyższa ilość dostępną w sprzedaży.
***
Oczywiście, socjalizm nie kończy chaosu spowodowanego zniszczeniem systemu cen. On go podtrzymuje. Jeśli jest wprowadzony bez wcześniej istniejącej kontroli cen, jego efektem jest początek wielkiego chaosu. Jest tak, ponieważ socjalizm właściwie nie jest żadnym alternatywnym systemem gospodarczym. Jest zaledwie zaprzeczeniem kapitalizmu i jego systemu cen. Natura socjalizmu jako taka jest jedna i ta sama co w przypadku chaosu gospodarczego, wynikającego ze zniszczenia systemu cen przez kontrolę cen i zarobków. (Chciałbym zaznaczyć, że narzucony przez bolszewicki model socjalizmu system kwot produkcji, z wszędobylskimi zachętami do przekraczania tych kwot, jest pewnym przepisem na powszechne niedobory — tak jak zresztą panowanie kontroli cen i zarobków)
***
z: +mises.pl
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
 
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
linki, cytaty, nowiny
Ideologia, Szanowni, jest podstawa wszelkiego dzialania. (9 odp.)
Ideologia w znaczeniu socjocybernetycznym to systemy norm społecznych wytyczające zasadnicze cele działań społeczeństwa jako systemu autonomicznego. Podstawą skutecznego sterowania społecznego jest wybór odpowiedniej ideologii (w znaczeniu socjocybernetycznym).
Mały sabotaż – podstawowa metoda Werwolf-u (1 odp.)
Zwracam uwagę ( pisze autor ) że metody opisane przeze mnie na stronach www.werwolfcompl.blogspot.c były stosowane na Polakach – i są nadal – od ponad 300 lat.
Zamknij drzwi (11 odp.)
Ludzie nie mają odwagi powiedzieć słowa na „ż” w negatywnym świetle
Żydowscy kaci NKWD (10 odp.)
Negowanie znaczenia roli Żydów w służbie NKWD jest sprzeczne z podstawowymi faktami ustalonymi przez historyków
Pamiętajmy o Sabrze i Shatili (16 odp.)
Masakra Było to 28 lat temu – 16 września 1982 roku (artykuł z 2010 roku/a303). Masakra tak straszna, że ludzie, którzy o niej wiedzą, nie mogą jej zapomnieć. Zdjęcia są makabrycznym przypomnieniem – zwęglone, bezgłowe, nieprzyzwoicie zbezczeszczone zwłoki, zapach gnijącego mięsa, jeszcze tak obrzydliwe dla tych, którzy pamiętają ją, jak kiedy wzbraniali się przed nią te wszystkie lata temu.
POlityka miłości z jądrami w szufladzie – Mirosław Kokoszkiewicz (5 odp.)
Brystygierowa wsadzała mu przyrodzenie do szuflady i następnie zatrzaskiwała, a także bez opamiętania biła więźnia. Szafarzyński wkrótce zmarł wskutek ogólnego wycieńczenia.
więcej…